Zabawa w Śpiącą Królewnę

 

Piosenka „Fantazja”

Dzieci lubią się bawić

coś wyczarują z niczego

dziś Ty pobaw się znam

zostań naszym kolegą

wystarczy, że przymkniesz oczy

świat baśni przed nami stanie

tysiące przygód i szczęście i radość dostaniesz.

Narrator:

Wyobraźcie sobie że znaleźliśmy na strychu wielką skrzynię było tam wiele ciekawych  ubrań, ale jak się wszyscy się na nie rzucili, ledwo udało mi się coś dla siebie wybrać. Nieważne... Ważne że zabawimy się dziś w bajkę o śpiącej królewnie.

( na scenę wskakuje ropucha, za nią pastuszkowie)

Narrator:

Ratunku, ropucha!!!

kulisy: Nie wrzeszcz tylko zaczynaj wreszcie!!

Narrator:

Za siedmioma górami, za siedmioma morzami, za siedmioma lasami...

kulisy: dalej!!!

Narrator:

Żyli sobie król Adam i królowa Sonia

2.wejście króla i królowej

Narrator:

I byli bardzo szczęśliwi.

Król i królowa: (razem)

coooooo???????

Narrator:

No...nie mieli ani jednego dziecka...i byli……….. niezupełnie szczęśliwi

królowa:

Tak bym chciała mieć takie malutkie bobo...

król:

Albo dwa, albo trzy, albo nawet pięć!

Narrator:

Wy tu sobie gadu, gadu, a tymczasem pastuszkowie zamęczą tę ropuchę i nie będę miał o czym opowiadać dalej!

Królowa:

Nigdy na to nie pozwolę! Wy łobuzy! Wy hultaje! Nie męczcie tej biedaczki!

 

Pastuszek 1:

To przecież wstrętne żabsko!

Pastuszek 2:

Jakie ma ślepia wyłupiaste!

Pastuszek 3:

A jak paskudna – fu, fu!!

 

Król:

A może to jest zaklęta królewna i trzeba ją pocałować?

Królowa:

Ani mi się waż! Tylko ci królewny w głowie!!

Pastuszek 1:

Królewna? Cha, cha, cha…

Pastuszek 2:

Prędzej czarownica!!

Pastuszkowie (razem):

Czarownica! Czarownica!

Król:

Uciekajcie stąd bo was wtrącę do lochu!

Rycerze! Rycerze! Brać ich!

3.marsz rycerzy (fragm)

Rycerze:

My jesteśmy rycerze -  marsz marsz lewa

bardzo dzielni żołnierze - marsz marsz lewa

zawsze króla słuchamy - marsz marsz lewa

bo go bardzo kochamy - marsz marsz lewa

Pastuszek 3:

Chłopaki w nogi!

(uciekają)

Ropucha, dobra wróżka:

Nie jestem żadną królewną i nie musicie mnie całować. Ale też nie jestem zwykłą ropuchą…

Królowa:

A kim?

Król:

A kim?

Dobra wróżka (ropucha):

Jestem czarodziejką-dobrodziejką i za to, że uratowaliście mi życie – dam wam córeczkę.

Król

Co nam dasz?

Dobra wróżka

Dziewczynkę

Królowa

Co?

Dobra wróżka

Królewnę!

(Król I Królowa cieszą się)

Dobra wróżka

Czary-mary, abra-kadabra, hokus-pokus….

(wchodzi niania)

królowa:

to ma być moja córka?

Król:

to raczej nasza babcia!!

niania:

Jestem wykwalifikowaną boną  do dzieci, lub po prostu nianią. Czarodziejka-Dobrodziejka to solidna firma, zanim wyczaruje dziecko – zapewnia mu fachową opiekę. Solidna, wierna, bez nałogów – oto moje referencje.

Królowa:

No dobrze ale gdzie jest moja córeczka?!

Wróżka:

Czary-mary, hokus-pokus, abrakadabra

(Nic się nie dzieje. Wróżka zaczyna z niepokojem rozglądać się wokół. Woła za scenę szeptem)

dziecko, dajcie dziecko!

Kulisy: (też szept)

Nigdzie nie ma lalki

Dobra wróżka

Dawajcie cokolwiek….

Kulisy

Łap!

(na scenę wpada Kaka)

wróżka :

oto wasza upragniona córeczka!

Król

Czyś Ty Malwina zupełnie zgłupiała?

Królowa:

jaka śliczna moja królewna

niania:

jaki ma śliczny głos. Moja tlulewna! (za kulisami cichy płacz i coraz głośniejszy)

król:

a jakie oczy – wykapany tatuś…. Ti-ti-ti….!

Królowa

Dziękujemy Ci, Czarodziejko-Dobrodziejko.

Wróżka wychodzi

Królowa

Tak się cieszę, że mamy wreszcie naszą upragnioną córeczkę.

Niania

A jak ma na imię nasza ślicznotka?

Królowa

No właśnie, jak?

Król

Będzie się nazywała Sonia, jak jej babcia….

Królewna (wpada z krzykiem)

czy wy nie słyszycie jak ja ryczę? Może jestem głodna, a może mam mokro!!

Niania:

Co ty tu robisz? Przecież jesteś niemowlęciem. Nie umiesz jeszcze chodzić i mówić, bo nie urosłaś!

Królewna:

I nie urosnę jak będziecie mnie tak głodzić!

Królowa (rzuca Kaką)

O rany! Ja się tak nie bawię!

Narrator

Sonia, uciekaj stąd. Nie psuj zabawy….

(do królowej) no, nie złość się. Bawimy się dalej…

Królowa

Ale żeby mi to było ostatni raz! To co teraz robimy? Aha, teraz mają być chrzciny….

Król;

mam trochę gumy do żucia – możemy zaprosić gości

Królowa

Ale jakich?

Król

A bo ja wiem? Nigdy nie mieliśmy dzieci….

 

niania:

Na chrzciny trzeba zaprosić dobre wróżki, złożą królewnie życzenia i już zawsze będzie szczęśliwa

król:

a ile ich?

Niania ( wylicza)

Zosia, Lena, Iza, Julka, Kasia, Malwina, Kosia, Karina, Agata – to osiem…. Ja…. To dziewięć… no i Król z Królową – to jedenaście.

król:

o rany Adam mam za mało gumy!!

Król

To Ty nie dostaniesz

Królowa

Tak? Królowa nie dostanie gumy? To ja mam w nosie takie chrzciny!

Król

zaraz, zaraz znalazłem jeszcze jakiegoś dropsa, możemy zapraszać gości. Heroldowie ogłoście to naszym poddanym

herold:

Uwaga, uwaga! Król kazał ogłosić, że zaraz odbędą się chrzciny nowej Królewny. Mają natychmiast przyjść Dobre Wróżki, żeby złożyć Królewnie życzenia! Radzę się pospieszyć, bo król zeżre całą gumę!

Król

Ech, Ty

(Herold ucieka)

Narrator

Proszę o spokój! Nadchodzą wróżki!! No chodźcie!

 

Pierwsze wróżki do nas przyszły dały wszystkim znak

Jeśli chcecie nas przywitać no to zróbcie tak!

A jak?

wróżka 1

życzę ci żebyś była mądra i roztropna, to zostaniesz kiedyś potężną królową

wróżka 2

Bądź dobra i sprawiedliwa, a wszyscy kochać cię będą

wróżka 3

Dbam o piękno i porządek – życzę ci więc, byś była piękna i żebyś lubiła ład i piękno wokół siebie.

Wróżka 4

Będziesz śpiewała jak słowik i tańczyła jak baletnica. Będziesz ozdobą każdego balu.

Wróżka 5

Będziesz smukła jak sosenka i zwinna jak sarenka.

Wróżka 6

Nie zdarzy się żadna afera gdy pójdziesz do fryzjera, twoje włosy układać się będą wspaniale w piękne loki i modne fale.

Wróżka 7

Będzie z ciebie doskonała gospodyni domowa ugotujesz pyszny obiad niczym Gesslerowa.

Wróżka 8

Będziesz pięknie rysowała,  malowała i w galerii swoje prace będziesz wystawiała.

Taniec wróżek

wróżka 5

a ja za tego wymaćkanego, brudnego cukierka życzę ci , żebyś za piętnaście lat ukłuła się igłą w palec, dostała zakatarze…. Zakata….. zakażenia i umarłą!

Narrator

No co ty? Od razu umarła? Przecież miała usnąć! Zapomniałaś Agata?

Wróżka 5

Taaak? Za takiego brudasa w papierku! Pewnie już go ktoś lizał! Umrze i już!

Niania

O ja biedna! O ja nieszczęśliwa! I to ma być Dobra Wróżka? Moje maleństwo umrze! Ulituj się, Dobra wróżko nad starą nianią!

Wróżka 5

Umrze!

Królewicz (wbiega zdenerwowany)

Tak? Tak? A kogo ja będę budził? Powiedzcie jej coś….

Królewna (także wbiega)

Ona zawsze miała głupie pomysły! Przecież my się mamy potem ożenić!

Król

Faktycznie, popsujesz nam całą bajkę, ale my cię zmusimy, żebyś zmieniła wróżbę…. Rycerze! Brać ją!

Rycerze

My jesteśmy rycerze – marsz, marsz, lewa. Bardzo….

Król

Dobrze, dobrze, wiem że jesteście dzielni. Do roboty!

Wróżka 5

Aaaaaa! Ratunku! Nie łaskoczcie

Królowa

A nie umrze?

Wróżka 5

Nie, nie!

(Królewna i Królewicz wychodzą)

Król

Puśćcie ją

 

Wróżka 5

Ukłuć się musi. A potem uśnie, a wy wszyscy razem z nią!  I będziecie spać długo, długo ze sto lat! Tak się zakurzycie, że nie będzie was widać! Ciekawe jak ten królewicz was znajdzie!! Chi, chi

(wybiega ze śmiechem)

Narrator:

a potem królewna rosła, rosła...

(w tym czasie niania zmienia „dziecko” w królewnę)

Rosła… rosła (no Sonia rośnij!)… aż urosła! Ma już pietnaście lat i właśnie dziś wypadają jej urodziny

królewna śpiewa “ A ja rosnę irosnę...”

Niania

Jesteś już dorosła. Czas ci wyjść za mąż. Wieczorem przyjedzie dużo gości. Może wśród nich znajdziesz sobie narzeczonego?

Królewna

Ach, nianiu, muszę dziś pięknie wyglądać….

Niania

Tak, tak, masz rację serdelko! Zaraz Ci przyszyję wstążki do sukni

Królewna

To ja ci pomogę Nianiu

(bierze igłę i ukłuwszy się upada)

Niania

Ach, nie! Nieeeee! (płacze)

Narrator:

No i stało się zasnęła królewna i  wszyscy razem z nią

Tak się przez ten  kurzyło, a te kominy tak dymiły,że jak królewicz wreszcie przyszedł nie mógł nikogo znaleźć

 królewicz:

chodzę i chodzę, szukam i szukam, chyba bez odkurzacza sobie nie poradzę (bierze odkurzacz) o jest król, jest królowa, o reszta dworu i gdzie ta królewna.

Wszyscy:

Tu, tu

Królewicz:

 jest i królewna , ale śpi jak kamień, jak ją obudzić?

Wszyscy:

pocałuj, pocałuj!!

królewicz:

o nie, nie będę jej całował, mogę ją połaskotać

królewna :

chi, chi, chi ale się wyspałam, a któż ty jesteś piękny młodzieńcze?

Królewicz:

Sonia po jakiemu ty mówisz?

Niania:

po królewsku, nasza panienka jest doskonale wychowana młody człowieku

Królewicz:

Tak, to ja nie chcę takiej żony!

 

Król:

 hola, hola, jak ją obudziłeś to teraz się żeń!!

Królewicz

I po co ja ją budziłem? Oni wszyscy są tacy nudni, jakby mieli ze sto lat.

Król

Zaraz zobaczymy!  Rycerze przekonać go!!

rycerze:

My jesteśmy rycerze...

Król

Dość, do roboty!

Królewicz

Nie, nie! Nie trzeba! Ożenię się, ożenię….

król:

nareszcie heroldzie ogłoś to poddanym!!

herold:

uwaga, uwaga, król kazał ogłosić, że królewna już nie śpi I królewicz się z nią ożeni, bo ….. bo ją bardzo kocha!  I zaprasza wszystkich na wesele!

Wróżki (razem)

Przybyłyśmy na wesele

Życzymy wam szczęścia wiele…

Impreza!!!!!

Taniec „Czekolada”

Królowa

A teraz młodzi muszą pojechać w podróż poślubną….

 

Król

E! Pokaż tę hulajnogę. Brum, brum, brum…..

(wyjeżdża ze sceny, wszyscy biegną za nim)

Wszyscy (razem)

Łapać…. Trzymać….

Wszystkim pięknie dziękujemy za wspólną zabawę może znów się zobaczymy i tu wystąpimy, a teraz rzucimy magiczny pył, byś długo pamiętał, żeś z nami był. (bis)